Krakanie,

Zwiastun zachodzącego

Słońca, opuszczonych skrzydeł. 

Później będzie coraz ciemniej. 

Chłodniej... 

Lecz teraz... 

...

 

W dali majaczą rzędy ludzi.

Czarne, długie sznury

Wiją się, jak wielki, długi 

Wąż do w dali majaczącego cielska.

Wielki, stalowy twór.

Dzieło ludzkich rąk,

Pochylonych głów.

Dzieło tak prostej potrzeby... 

Kierunku. 

 

Wskazywała im wschód i zachód,

Jak wielki kompas.

...

 

Niektórzy się na nią rzucili,

Ale bezskutecznie.

I tak, zrezygnowani, poszli w swoją stronę.

Zachodziło słońce

I każdy już wiedział, gdzie iść. 

~ bbard

2019-05-15 15:29:17

5.0
14 wyświetleń
Kierunek
Więcej moich utworów na:
https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0

A skąd pomysł, że nie? Mam duże mniemanie o sobie.

2019-05-16 14:49:06

skąd pomysł że ktoś będzie chciał więcej? :yyy: najbardziej zbliżone do this is the end tekst od czasu dżimiego morisona

2019-05-15 17:01:48