plaga

 

gałęzie na tle nocnego nieba. mężczyzna
idzie przez ciemny kwadrat pola. policyjny dron
krąży bezskutecznie, w poszukiwaniu podpalacza trawy
czerwone światełko bije wysoko nad głową. nie czuć
już dymu. w powietrzu. jest wszystko, czego się nie da wyczuć

 

powietrze wibruje i tętni, od ruchu mechanicznych ramion
ulica w zasięgu ręki, potem dzielnica, miasto, pełne tętnienia. krew
płynie, krew jedzie samochodem, tramwajem, krew śpi 
krew czyta. krew płynie najbardziej właśnie tam
czarny kwadrat pola, mężczyzna

 

idzie i mówi (prawie się nie słyszy) do siebie
wszyscy przeze mnie umrzecie

~ bratc

2019-03-15 00:23:12

5.0
20 wyświetleń
plaga
5 / 5

https://youtu.be/RHeu2BATk1o

2019-03-16 18:06:28