Północ minęła bezpowrotnie
dawno temu
leżę wpatrując się w sufit
choć go nie dostrzegam
mrok mnie otula
gęsty, wszechobecny
głęboka cisza niczym niezmącona
zbyt głęboka
nieznośnie dzwoni w uszach

ciemności przywołują demony
te dawno zapomniane
udręczony umysł bez szans na obronę

oby świt mnie wybawił


 

~ amiartist

2019-02-25 06:52:15

5.0
81 wyświetleń
Bezsenność
...
5 / 5

hmm :)

2019-02-25 14:50:58

Mnie nocne demony rzadko mają okazję dopaść, bo jestem nocnym stworem i spać chadzam bliżej świtu. Ale wiersz mi się podoba.

2019-02-25 14:28:32
5 / 5

Przemawia do mnie :) Pozdrawiam :)

2019-02-25 14:12:12
5 / 5

trafia ........

2019-02-25 12:50:05
5 / 5

Znam to doskonale, a tabletki nie pomagają. ..:(

2019-02-25 07:19:07