Dostałam taki list, jak cztery pory roku

Chciałabym włożyć go na samo dno szuflady

Lecz on się kręci wciąż i trudno mi o spokój

Bo przecież dobrze wiem - odpowiedzieć nie dam rady

 

Poznałam więc historię miłości dwojga ludzi

Ta miłość w bzy ubrana piękniała wciąż i wciąż

I wiosny ani kwiatów nie trzeba było budzić

Tych bzów i tych stokrotek wyrastał cały gąszcz

 

A w lecie jeszcze piękniej chodzili ręka w rękę

I nawet parasola nie trzeba było brać

Chodzili nucąc razem tę samą wciąż piosenkę

Ich na tą wielką miłość naprawdę było stać

 

A potem przyszła jesień myśleli: Ach! To co?

W nieprzemakalnych płaszczach będziemy dalej iść

We dwoje pokonamy czające gdzieś się zło

Przez okno nas urzeknie opadający liść

 

Aż w końcu przyszła zima taka okropna zła

Ludzie patrzyli na nich tak bardzo jednoznacznie

To koniec ich miłości - wszyscy mówili tak

A oni ręka w rękę szaleli na ślizgawce

 

Dostałam taki list jak jeden cały rok

Chciałabym włożyć go na samo dno szuflady

I nie wiem co mam zrobić on kręci się jak bąk

Chyba odpowiem bo...  nie widzę innej rady

~ rema

2018-12-04 18:29:14

4.9
57 wyświetleń
"Cztery pory roku"
Może być także tekstem do piosenki :)
5 / 5

Bardzo przyjemny w odbiorze!

2018-12-16 00:41:20
4 / 5

Jeeejku, chciałam dać Ci 5 gwiazdek, ale paluch mi się omsknął i nie da rady tego naprawić! Dobrze się poczułam w klimacie Twego wiersza. Bardzo przytulnie. Jak w gościach u przyjaciółki. 💝 Pozdrawiam.

2018-12-14 03:19:22
5 / 5

zgrabnie uchwycone ;)

2018-12-05 20:57:47
5 / 5

Pięknie przedstawiona historia życia pięknych ludzi...

2018-12-05 08:55:31
5 / 5

Gdy przyjdzie słota to niech też razem osłaniają się parasolem ....

2018-12-04 21:45:34
5 / 5

pięknie!!

2018-12-04 19:10:17